Adam na Szlaku, czyli historie z wyjazdów różnych

Strasznie mi się nie chce

Już i tak mam trochę obsuwy z pisaniem. Myślałem – cały wieczór samemu w namiocie, kupa czasu – to i pisać się będzie. Jak na razie jednak każdego wieczora okoliczności sprzyjają wszystkiemu innemu – raz impreza, raz padam na pysk i lecę spać czym prędzej. Niebawem nadrobię. I nawet zdjęcia będę wrzucał.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s